Qwa 20 (12LATEQ) PÓŹNIEJ

2004 – rok pełen marzeń, oczekiwań, nastawień i nadziei
.2016 – bez złudzeń.
Ale wciąż razem,
ona i on obok.
Boshe – ile lat minęło,
a jak wiele – mało się zmieniło.

Niby całe życie, a tak na prawdę nic.
Niby razem w alkoholowym ciągu, ale jak zazwyczaj -
jemu coś stoi na przeszkodzie.

Tym razem WALentynki.
Bo jak nie razem to będzie musiał później sam.
mimo ananasa.

…bywa smutno. Ale dobrze że czasem wesoło,
raz na 2 miesiące- to nasz czas.
Całusy!

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Do przodu

A jednak do przodu.
Dobry krok, ryzyko i siła przyciągania.
Lubie moje zawodowe miejsce, znaczącą część życia.
Zrealizowaną, kreowaną przez siebie, w zgodzie z sobą, z ludźmi z pasją.
Dobrze nie godzić się na półśrodki, dobrze bezkompromisowo realizować siebie.
Dobrze odciąć się od miejsc, które mimo stabilności
swą toksycznością niszczą ideały.
A lubię i chcę dążyć do własnych ideałów.
Dobrze rozwijać się na różnych polach -
nie rezygnując z różnych pasji.
Dobrze realizować praktykę, zagłębiając jednocześnie teorię i
popularyzując to, w czym chce się specjalizować, mimo -
nieustającego stresu kolejnych wyzwań.
Stres, stres, napięcie, napięcie, ale gdy zwalniam, pustka.
Nie zamykam otwierających się drzwi – wykorzystuję szanse, idę.
I męczy i cieszy, co bardziej, co dalej.. hm.

Lecz nie sposób żyć jedynie pracą. To odskocznia i zapomnienie, ale nie na długo.
Przychodzi spokojniejszy wieczór i tęsknota.
Tak przeczekana smakuje jeszcze lepiej, lecz męczy.
I tak jeszcze przez pół roku. A później? Kolejne kroki przełomowe?

Ten rok – spełnienie siebie. Udana inwestycja. Miłość własna.
Owocuję JA, sobą i egoistycznie, dla innych.
Przyciągam nas, może i przyszły rok zaowocuje w rozwój kolejnej,
usilnie przyciąganej strony życia. Lubię niewiedzę. Przyciąga nadzieją.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Siła przyciągania? Krok ku wymarzonemu?

Nigdy nie powiedziałabym, że nagle – znajdę się w tym miejscu.
Miejscu tak usilnie przyciąganym, mogącym być przyczynkiem ku spełnieniu marzeń.

Czy dla niepewnego, lecz fascynującego jutra, warto poświęcać bezpieczną przystań?

Zaryzykowałam, nie paląc mostów, jednak rzucając się na głęboką wodę.
Okaże się niedługo – czy wypłynę i utrzymam się na powierzchni,
czy zatonę i zatopię swe szanse.
I czy rzeczywiście to, w co się rzucam jest tym czego pożądam.

Aktualnie – realizując siebie, dyskretnie marzę o realizacji nas.
Gdyby udało się płynąć nam obojgu, może jaśniej byłoby na co dzień,
mimo ciągłej walki i niepewności.

Dodatkowo – nie wiem kiedy przestało mnie cieszyć to
co dookoła inni przeżywają.
A gdy sam przeżywasz mniej – i inni nie zwracają na to takiej uwagi.
Osiągnęłam coś, co na danym etapie, wstydliwym było dla mnie nie mieć.

Ciekawa, ciekawa jestem, jak będzie to wyglądać za trochę.
Gdyby tak można było podejrzeć,
ale czy byłoby wtedy ciekawe w to brnąć?

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Inwestycja Ja

Dobrze skupić się na sobie.
Dbając o swe zewnątrz, nabywać samoświadomość,
chęć zadbania o siebie również wewnątrz.
Zagłębiając się w siebie nabywać dystans do zewnątrz.
Bo zewnątrz i dookoła nigdy nie będzie idealne,
zawsze będzie się chciało więcej, może inaczej,
ale ja mogę być idealna, sama dla siebie.
Wtedy gdy zawodzi coś,
gdy nie zagra według wymarzonego scenariusza – mam siebie.
Mniejsze wymagania wobec rzeczywistości zmniejszają zawody,
jednak zwiększone wobec siebie podnoszą oczekiwania.
Staram się wiele spraw przemilczać, z różnym efektem.
Czasami dzięki temu szybciej znikają nierozdmuchane – zewnątrz niezrozumiane.
Czasami jednak powodują frustrację,
bo chce się, by oczekiwania zostały dostrzeżone – spełnione.
Nie wiem, co lepsze.
Uczę się żyć na całe życie.
Jedno jest pewne, ja będę przy sobie zawsze, więc dobrze jest się kochać.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jeszcze raz, tak potrzebne, by czuć.

A jeśli to ostatni dzień, pocałuj mnie i popatrz na mnie tak jak ten pierwszy raz.
Całą noc znów przegadajmy razem aż po świt.
Poznawać znowu chciej tak od nowa mnie…
Chcę znów znajdować w Tobie czego we mnie brak,
wspominać każdy gest gdy się rozstajemy
I mieć w pamięci słowa, które szeptałeś mi… i chcę zakochać w Tobie się kolejny raz.

A gdyby ostatni dzień miał dzisiaj wydarzyć się i nie byłoby już jutra,
spójrz na mnie jak byś miał mnie widzieć ostatni raz, nie dotknąć już nigdy

A jeśli jutra już nie ma, przytul mnie mocno.
Tęsknić znów chcę za Tobą gdy na chwilę Cię zabraknie…
Bo chcę tak codziennie od nowa poznawać się, kochać Cię

I nie myśleć nic, albo myśleć COŚ, i poczuć.

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Pożądane nic – czasami pożądane, a tymczasem pusto

Nie chce mi się robić nic, świat zatrzymał się i zastygłam w nim
Jak w bursztynie mucha co śpi, świat ogląda jakby nie była w nim

Ponudzić się, bałagan mieć, z Tobą poleżeć dzisiaj chcę (?)
Nie musieć nic, powoli żyć, niedzielnym leniem być

Nie chce mi się myśleć dziś, wyłączyłam wtyczkę…

Rosnę sobie, jak wina pęd.
Gdy zakwitnę, szybko wypijesz mnie
… lub zdepczesz.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Miłe poranki

Może mogłoby być żartem,
lecz tak jest, o dziwo,
odwrotnie do tego co mówisz.
Cudowne poranki.
Gdy patrzysz na mnie zakochanym wzrokiem,
gładzisz po policzku,
całujesz we włosy,
w miejsca zwykle niezwykłe,
na codzień pomijane,
przytulasz z całych sił,
ciesząc się moją obecnością,
dziękując, że jestem,
prosząc by tak już zostało.
Brakuje.
Brakuje tych chwil,
tych gestów,
poza porankami.
Więc czy jestem miła jedynie rano?

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Milczeniem do mnie mów

Unoszę się jak na wietrze kurz,

w twoich ustach gaśnie kilka niewypowiedzianych słów.
Jestem tylko dla ciebie, jak prywatny Bóg…

Opętałeś moje ciało dotykiem swoich ust.
Bądź moim powietrzem, porannej kawy łykiem i chłodnym ust dotykiem.
Drżeniem rąk i serca biciem, najsłodszym szeptem moim bądź..
…I mów mi o miłości.

Opowiedz mi o miłości,
nie trzeba twoich słów milczeniem do mnie mów, po to jesteś tu…

Mów mi o miłości, opowiedz mi o miłości.

Zamiast kilku pięknych słów, daj mi dotyk swoich ust,
po to jesteś tu…
Jesteś tu…

Całuj mnie tak jak dotąd nikt.
Wszystkie moje tajemnice możesz poznać tylko ty.
Cała jestem dla ciebie, jak wino mnie pij
póki jeszcze jesteś przy mnie
póki trwa tych kilka chwil
!
Bądź moim powietrzem, porannej kawy łykiem i chłodnym ust dotykiem.
Drżeniem rąk i serca biciem, najsłodszym szeptem moim bądź…
I mów mi o miłości.

To był miesiąc ponad półtorej roku… :))

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

To nie ja- przepraszam

Uwierz mój miły kiedy mówię, że kocham Cię.
Jestem prawdziwa, taką zapamiętaj mnie.
Wybacz jedyny,
nosze w sobie tyle złych słów
To nie moja wina, że uciekają czasem z ust.

Uwierz- niech patrzy moim wzrokiem miły.

Uwierz- jak ja też ma zielone oczy.
Uwierz- to moja słabość rośnie w siłę
I mówi moim głosem.
Nie ja, nie ja…

Wybacz kochany

Że czasem prześladują mnie
Myśli tak czarne
Jak tylko rozpacz zdarza się

Uwierz- to złość mi kradnie moje imię.

Uwierz- że tylko, kto potrafi kochać tak umie nienawidzić.
Uwierz- to moja słabość rośnie w siłę.
Pokonać jej nie umiem…
To ona, lecz nie ja… nie ja…

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Pragnienie.

Od rana coś we mnie siedzi…
Dziwnego.. tajemniczego…
Nieokreślonego…
Pragnienie, chęć, potrzeba.
Zapachu.
Dotyku.
Czucia.
Ciepła.
Intensywność.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj